Zadaj pytanie

Co stanie się z samochodami z silnikiem spalinowym po 2025 roku?

27 grudnia 2022

Norma Euro 7 to jedna z najbardziej wyczekiwanych legislacji w branży automotive. Już od dawna wzbudza wiele kontrowersji ze względu na bardzo rygorystyczne limity emisyjności pojazdów, które po raz pierwszy uwzględniają na przykład pylenie podczas ścierania klocków hamulcowych. Dla samochodów spalinowych może to oznaczać jeszcze szybsze wycofanie z rynku. 

Od kiedy będzie obowiązywał zakaz sprzedaży samochodów spalinowych? 

W październiku 2022 roku Parlament Europejski i Rada Europy postanowiły wprowadzić całkowity zakaz sprzedaży samochodów spalinowych osobowych i dostawczych, który ma obowiązywać od 2035 roku. W praktyce oznacza to, że nie będzie można kupować ani rejestrować także samochodów hybrydowych, ponieważ wszystkie nowe pojazdy na terenie Europy mają być zupełnie zeroemisyjne. W związku z tym w ofertach producentów będzie można zobaczyć już tylko różne rodzaje samochodów elektrycznych lub tych na wodorowe ogniwa paliwowe. Warto podkreślić, że kupowanie i sprzedawanie używanych samochodów spalinowych będzie nadal dozwolone, choć koszty ich eksploatacji mają radykalnie wzrosnąć. W związku z tym mówi się nawet, że koniec ery Diesla nadejdzie znacznie szybciej niż pierwotnie szacowano.

Koniec produkcji samochodów spalinowych szybciej niż wymaga tego UE? 

Zanim jednak wejdzie w życie zakaz sprzedaży samochodów spalinowych, europejski rynek automotive musi stawić czoła kolejnym limitom wprowadzanym między innymi w ramach pakietu „Fit for 55”. Tak zwanym celem pośrednim ma być zaplanowana na 2030 rok redukcja emisji CO2 o 55% z samochodów osobowych i o 50% z samochodów dostawczych względem roku 2021. Jeszcze wcześniej, bo od 2025 roku, ma zacząć obowiązywać norma Euro 7, która oprócz określonych limitów emisji tlenków azotu wprowadza po raz pierwszy wiele dodatkowych warunków związanych między innymi z emisją cząstek stałych, monitorowaniem emisji czy nawet notyfikowaniem producenta o potencjalnych przekroczeniach i awariach. Wszystko to sprowadza się do większych kosztów produkcji, a co za tym idzie – wyższych cen samochodów spalinowych. Według szacunków Morgan Stanley koszty redukcji śladu węglowego i dostosowania oferty do nowych wymagań przez wiodące koncerny motoryzacyjne, jak Volkswagen czy Stellantis, mogą wynieść nawet 350-450 mln euro. Wiąże się to z uszczupleniem funduszy na rozwój samochodów elektrycznych, dlatego wielu producentów zdecydowało się już teraz zamknąć działy rozwojów silników spalinowych i finalnie wycofać z oferty samochody z napędem spalinowym znacznie wcześniej niż wymaga tego Unia Europejska.  

Jak działa silnik spalinowy w samochodzie i ile wynosi emisja CO2

Silnik spalinowy zmienia energię chemiczną w dynamiczną. Wybuchy mieszanki paliwa i powietrza powodują powstawanie gazów, które sprężane i rozprężane – powodują ruch tłoków i wytwarzają moment obrotowy. Budowa silnika Diesla różni się od benzynowego – w pierwszym przypadku paliwo jest wtryskiwane do komór spalania wtedy, gdy znajdujące się w nich powietrze jest na tyle gorące, by doszło do wybuchu. Natomiast w silnikach spalinowych napędzanych benzyną, zapłon powodują świece. Sama zasada działania silnika spalinowego sprawia, że obydwa rozwiązania cechują się wysoką emisyjnością. Aby ją ograniczyć, producenci stosują wiele coraz bardziej zaawansowanych technologii, w postaci filtrów cząstek stałych, reaktorów katalitycznych, układów recyrkulacji spalin EGR, reaktorów trójfunkcyjnych, systemów elektronicznego sterowania silnika spalinowego i wiele innych. Patrząc na dane podawane przez producentów, stosowane przez nich rozwiązania są skuteczne, a emisje CO2 samochodów osobowych radykalnie spadły w ostatnich latach. Według JATO Dynamics ich średni poziom dla samochodów sprzedawanych w salonach w 21 europejskich państwach uległ obniżeniu ze 120 g/km w 2015 roku do 106,7 g/km w roku 2020. Najniższą średnią osiągały samochody sprzedawane na terenie Holandii (83,1 g/km), Danii (90,1 g/km), Portugalii (90,8 g/km) oraz Szwecji (93,3 g/km). W 2021 roku nowy, podwyższony limit emisji CO2 ustanowiony w UE wynosił już 95 g/km. 

Zobacz też: Spalanie stukowe LSPI – kiedy występuje i w jaki sposób można mu zapobiec?

Czy będzie można jeździć samochodem spalinowym po 2025 roku? 

Wiele osób zastanawia się, czy po wejściu w życie normy Euro 7 będzie można korzystać z samochodów spalinowych. Warto wiedzieć, że wprowadza ona nowe limity emisji spalin, które obowiązują tylko producentów samochodów i nowo wyprodukowane pojazdy. Kierowcy muszą się więc jedynie liczyć z wyższymi cenami nowych pojazdów z tego typu napędem. Wiele pytań wzbudza także zakaz sprzedaży samochodów spalinowych po 2035 roku. Jego wprowadzenie nie oznacza, że po europejskich ulicach będą się mogły poruszać tylko pojazdy zeroemisyjne. Nadal dozwolone będzie również używanie i kupowanie samochodów spalinowych z drugiej ręki. Twórcy prawodawstwa wzięli pod uwagę średni czas eksploatacji samochodów spalinowych, który wynosi około 15 lat. Zgodnie z tymi założeniami można więc oczekiwać, że dopiero po 2050 roku na europejskich drogach będzie można spotkać tylko samochody zeroemisyjne.  

Jakie wymagania będą musiały spełnić nowe samochody? 

Norma Euro 7, w odróżnieniu od wcześniejszych uregulowań, nie przewiduje nakładania kolejnych limitów emisji CO2, gdyż z założenia od 2035 roku wszystkie nowe pojazdy mają być zeroemisyjne. Wprowadzono natomiast nowy limit emisji tlenków azotu NOx dla silników spalinowych wynoszący 60 mg/km bez względu na rodzaj paliwa. Nie ma to większego wpływu na silniki benzynowe, które już muszą spełniać ten warunek zgodnie z normą Euro 6. Podwyższeniu uległa natomiast norma dla silników Diesla, gdyż do tej pory wynosiła ona 80 mg/km. Jednocześnie obniżeniu o 13% ma ulec emisja cząstek stałych pochodzących z układów wydechowych samochodów, a także emisja płynów z hamulców – aż o 27%. Pod uwagę wzięto także pyły pochodzące z układu hamulcowego, jednak metody obliczania tego parametru mają zostać dopiero ustalone. Samochody będą również musiały spełniać te wymagania przez dwukrotnie dłuższy okres czasu niż do tej pory. Zgodnie z normą Euro 6 jest to 5 lat lub 100 tys. km, a od 2025 roku – 10 lat lub 200 tys. kilometrów.    

Rola komponentów EPP w obniżaniu emisji CO2 produkowanych aut 

Producenci stosują różnego rodzaju zabiegi mające na celu obniżenie poziomu spalania samochodów, od downsizingu silników spalinowych poprzez rozwój systemów ograniczających emisję aż po ciągłą redukcję masy własnej pojazdów. Projektanci samochodów muszą umiejętnie równoważyć wymogi związane z ekologią, bezpieczeństwem, wytrzymałością konstrukcji i designem. Doskonałym rozwiązaniem tego problemu są nowoczesne części samochodowe z tworzyw sztucznych, które pozwalają radykalnie zmniejszyć ciężar całych podzespołów, zapewniając przy tym ich doskonałe parametry użytkowe. Należy do nich spieniony polipropylen EPP, którego struktura składa się w 95% z powietrza. Materiał o komórkowej budowie nie ulega trwałym odkształceniom, ani nie rozpada się na części, dzięki czemu jest z powodzeniem stosowany nawet w pasywnych systemach bezpieczeństwa samochodów. Ze względu na swoją doskonałą izolacyjność cieplną i elektryczną służy również do produkcji systemów izolacyjnych akumulatorów samochodowych chroniących ogniwa w bateriach przed szkodliwymi czynnikami. W ten sposób przyczynia się także do zwiększania żywotności i zasięgów ekologicznych samochodów przyszłości.  

Potrzebujesz wsparcia?

Zadaj pytanie.

    Kontakt

    Skontaktuj się z nami za pośrednictwem formularza.

    Twoja wiadomość zostanie przekazana do naszych ekspertów.